niedziela, 15 stycznia 2017

Zakupy :)

Małe hafciarskie zakupy:
Zestaw Dimensions - metryczka dla synka koleżanki, który urodził się w... Wigilię - a to radość dla rodziców !
Wybrałam obrazek z sówkami, teraz te urocze ptaki są w modzie i ja jej ulegam...
Zestaw kupiłam w Needle and art.

Oczarowywanie sowami zaowocowało również zakupem zestawu Lanarte, który kiedyś zobaczyłam u Edytki.
Zestaw jest naprawdę bardzo piękny i był bardzo ładnie zapakowany (idealny na prezent dla hafciarki) - już ne mogę się doczekać postawienia pierwszych krzyżyków !



Muszę jednak napisać o jednej niemiłej niespodziance - kanwa która jest w moim pudełku, została czymś zabarwiona.
Myślę, że po wyhaftowaniu sowy śladu po tej skazie nie będzie, więc się nie martwię, ale trochę dziwne, że coś takiego przytrafiło się w dość ekskluzywnym zestawie :(

Widać wyraźnie różowy kolor, prawda ?

Dzisiaj wyjątkowy dzień, nie tylko haft i druty -  wszyscy gramy dla Orkiestry !!!


 Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 8 stycznia 2017

Koty norweskie...

Nie będę pisać o kotach norweskich leśnych - piękna rasa, mój Hugon był właśnie przedstawicielem tego gatunku, ale o kotach które całe są stworzone z norweskich wzorów :)
Kiedy je zobaczyłam - nie było innej opcji tylko szybko kupić i haftować :



Trzeci na tamborku:


Koty są wyhaftowane na lnie Belfast 32 dwoma nitkami muliny DMC nr 666.
Wzory można kupić na Etsy
Troszkę się zrobiło zimno, powstaje wiec również nowy sweterek:

Wełenka ciepła: Drops Nepal - 65 % wełny, 35 % alpaki.
Pozdrawiam gorąco w ten mroźny czas !

piątek, 23 grudnia 2016

Wesołych Świąt !

Życzę wszystkim zaglądającym do mnie, spokojnych i pięknych Świąt.
Ostatni rzut oka na moje świąteczne wyroby :)








Moje dwie tegoroczne karteczki - tylko dwie...




A taką piękną karteczkę otrzymałam od Edytki , jak zwykle coś pięknego:  misterna szydełkowa gwiazdka w pięknej oprawie !



Na koniec odrobina Poznania - a śniegu brak :(





Jeszcze raz wszystkiego dobrego !!!


niedziela, 18 grudnia 2016

Końca nie widać !

Zawieszki świateczne cd.
Do Świąt już tylko tydzień, a ja wciąż produkuję zawieszki, kiedy myślę, że to już koniec, to jakiś następny fajny wzór nie pozwala mi go nie wyhaftować... więc praca trwa :)


Kociego elementu u mnie, nie mogło zabraknąć:


Wzór, który był w czerwieni, teraz został powtórzony białą muliną na kanwie vintage:



Lisek też w innej odsłonie kolorystycznej, bo ten pierwszy dołączony do prezentów już w paczce zmierza do rodzinki.


Udało mi się też "wykończyć" drzewka na lnie:

 

Ten haft czeka jeszcze na biały sznureczek, którym będzie ozdobiony dookoła, ale już widać jaki będzie efekt końcowy:

I to tyle na dziś - pędzę zszywać następne dwie zawieszki !

TYLKO... TAK MI ŚNIEGU BRAK :(

niedziela, 11 grudnia 2016

Szybko, szybko...

Do Świąt coraz bliżej, cały czas haftuję drobne prezenty, kartki.
Nie wszystko dzisiaj pokażę dokładnie, nie chcę żeby osoby, które obdaruję mogły sobie wszystko pooglądać - na ten moment to tajemnica  :)
Nie mam też czasu dużo pisać - bo Wy przecież też nie macie dużo czasu na lekturę blogów , prawda ?
Oto pudełko pełne zawieszek:


Hafcik, który czeka na  zagospodarowanie:


 A na koniec szydełkowe najprostsze gwiazdki, które powstały z kwiatków :)



Brak zdjęć gotowych kartek - będą następnym razem :)

niedziela, 27 listopada 2016

Zimowo - świątecznie...

Nadchodzące święta zdominowały wszystko co robię, powstają gwiazdki i drobne hafty z których będą zawieszki i kartki.

Choinki wyrastają na lnie:



Jelonek wskoczy na kartkę:


Trzy zawieszki, już gotowe:





A z tych kwiatków, to będę gwiazdki..., tak, tak to da się zrobić :)

Wracając do mojej nieudanej zakładki z jamniczkami - nie da się jej na pewno uratować, muszę to przeboleć i uważać w przyszłości.

Piegucha: Zdecydowanie mnie przeceniłaś, za nowe techniki rękodzielnicze już się nie zabieram, haft, druty i szydełko i wyżej nie podskoczę :)
Edyta Godzic: nie przesadzam zachwycając się Twoimi gwiazdkami, bo moje będą naprawdę proste.

sobota, 19 listopada 2016

Czas na coś nowego...

Czas na coś nowego, bo na moim blogu już dwa tygodnie ciszy... nieładnie..
Absolutnie jednak nie jestem leniwa w kwestii robótek, praca wre na wielu frontach.
Trochę świątecznie: będą zawieszki i kartki:


Na drutach powstały mitenki:

Donoszę, że zakładka z jamniczkami i owszem powstała.., ale się nią nie pochwalę, bo przy wykończeniu coś mi nie wyszło....  naprawdę zła jestem i nie pokażę, jak po wielu latach haftowania, można tak brzydko (za blisko brzegu) przyciąć haft.
Żeby sobie poprawić humor, zrobię sobie z takim jamniczkiem  zawieszkę, a zakładkę jeszcze raz za jakiś czas powtórzę, żeby się zrehabilitować.


Zachwycona tym co można zobaczyć u Edyty, sama teraz szaleję z szydełkiem i robię gwiazdki, skromniejsze, bo nie mam takich umiejętności jak Edyta, ale też gwiazdeczki.
Do "zobaczenia" jak będą gotowe :)