niedziela, 19 marca 2017

Będzie biały miś...

Dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa dotyczące mojej sowy z poprzedniego posta !
Obecnie pracuję nad misiem polarnym w wełnianym sweterku, niewiele jeszcze widać, ale jaki będzie efekt końcowy można zobaczyć na zdjęciu nr 2 :


Zwierzęta w sweterkach wypatrzyłam u Tiny i to było to - zachwyt, miłość od pierwszego wejrzenia i nic tylko: muszę to wyhaftować !   
Wzory można kupić u projektantki, pisząc na adres:   kat56akerman@mail.com
Z oprawy wróciły trzy bardzo eleganckie kocice wyhaftowane przeze mnie już dość dawno temu, teraz doczekały się ramki:


Jeśli chodzi o zakupy, to oczarowała mnie wełna Julie Asselin ze sklepu U Chmurki . Wełenka to 100 % merino.


I jeszcze zestaw markerów z sówką w roli głównej :)

Pozdrawiam !

Edyta Godzic - moja sowa niecierpliwe czeka na siostrę bliźniaczkę:)
Piegucha - wymiary sowy to 19 x 26 cm.

wtorek, 14 marca 2017

Sowa, metryczka i lwy...

Sowa Lanarte gotowa - szybko mi poszło -  pracowałam nad haftem minimum dwie godzinny dziennie w tygodniu, w weekendy dużo, dużo więcej.
Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu będę w stanie oddać ją do oprawy i wtedy będzie naprawdę pięknie !
W tym miejscu muszę podziękować Edytce  , bo to ona odkryła ten piękny wzór, pierwsza go kupiła i też nad nim pracuje. 


Z oprawy wróciła metryczka dla Kubusia, proszę oto efekt końcowy :


Tutaj ładnie widać, że podwójne passe partout dodaje oprawie dużo uroku.


A na koniec moja Gienka miłośniczka programów przyrodniczych w towarzystwie... trochę większych kotów :)

Pozdrawiam !

niedziela, 5 marca 2017

Na tamborku bez zmian.

Na tamborku wciąż króluje sowa, dziób już był w poprzednim poście teraz tylko pióra, pióra...

Tu będzie oko:


A jeśli ktoś chciałby zobaczyć już całą wyhaftowaną sowę, to u Edytki można zobaczyć brakujące u mnie oko  :)
Kupiłam trochę wełny Drops na nowy sweter w ulubionym obecne kolorze: szarym.


Bardzo mi się podoba, że własne wyroby mnożna tak ozdobić:

Pozdrawiam!

niedziela, 19 lutego 2017

A oko na końcu.... :)


Trwa praca nad sową Lanarte, postanowiłam oko które jest w tym wzorze najważniejsze wyhaftować na końcu.
Po oku, byłoby mi trochę nudno wśród takiej dużej ilości piór... :)


Dziób już widać:

Na drutach robię taki duży prostokąt, który po zszyciu w dwóch miejscach ma zamienić się w coś w rodzaju rozpinanego wdzianka... no zobaczymy...
Jedno nie ulega wątpliwości; sweterek jest w kolorach mojego kota :)

Dziękuję  Wam bardzo za wszystkie miłe słowa pod adresem metryczki ze zwierzątkami -  jest już w oprawie - kiedy będzie gotowa, pochwalę się efektem końcowym.
Pozdrawiam!

niedziela, 5 lutego 2017

Metryczka.

Tym razem metryczka troszkę inna niż te najbardziej popularne, żadnych żywych kolorów, czy niemowlęcych atrybutów w postaci smoczków, bucików, zabawek itd.
Moja metryczka to drzewo z dużą ilością listowia i trzy leśne zwierzątka - a kolory bardzo stonowane.
Wzór kupiłam tutaj.


Zdjęcia zrobione niestety w słabym świetle nie oddają urody haftu, ale uwierzcie mi na słowo, że "na żywo" całość wygląda naprawdę fajnie.
Ten prosty wzorek skradł moje serce i spodobał się też rodzicom małego Kubusia.
Teraz na tamborku piękna sowa Lanarte. Pofarbowana kanwa została wyprana, różowy kolor spłyną z wodą do kanalizacji.... i po problemie :)

 Pozdrawiam !!!

niedziela, 29 stycznia 2017

Trzeci kot i inne....

Dość dawno skończyłam trzeciego kota w norweskie wzory, ale jeszcze go nie pokazałam, więc robię to dzisiaj :

Chciałbym mieć kiedyś czas, żeby je wszystkie wyhaftować jeszcze raz..., podarować komuś -  to była wyjątkowo przyjemna praca ! Ale pewnie, tak się nie zdarzy, bo praktycznie nie ma dnia, żeby nie zachwycił mnie jakiś nowy wzór, a przecież tyle czeka w domu w długiej kolejce...
Z wyhaftowanej kiedyś owieczki wg wzoru pobranego tutaj powstała zawieszka:




Metryczka z drzewem i zwierzątkami leśnymi w roli głównej, którą teraz haftuję ma śliczne delikatne kolory -  bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że za tydzień, będę mogła pokazać już skończoną pracę:


Pozdrawiam !

niedziela, 22 stycznia 2017

Metryczka.

Metryczka Dimesions gotowa, myślę że kiedy zostanie oprawiona, będzie naprawdę ładnie.


Kanwa jest błękitna ! Ach te słabe światło - jakość zdjęć okropna :(
Wprowadziłam we wzorze małe zmiany: w oryginale sówki powinny być przeszyte niteczką w stylu fastrygi, ja zrobiłam klasyczne backstiche.





Wracając do kanwy z zestawu Lanarte, która trafiła do mnie ze skazą - zdecydowałam się jednak  nie składać  reklamacji. Kupiłam zestaw w Hobby Studio, musiałabym pewnie odesłać towar, pani prowadząca sklep musiałaby negocjować z producentem itd. A ja już nie mogę się doczekać, żeby zacząć ta śliczną sowę haftować ! Jestem pewna, że krzyżyki przykryją to zabarwienie i problemu nie będzie ( możne nawet leciutko wypiorę materiał, przed rozpoczęciem pracy).
Jednak kiedy będę robić następne zakupy w Hobby Studio problem poruszę, możne pracownicy firmy Lanarte będą dokładniej sprawdzać towar przed zamknięciem pięknego pudełeczka :)
A nad czym teraz pracuję ?  Wyobraźcie sobie, że nad.... metryczką  ! Ja która za haftowaniem metryczek nie przepadam - ale dzieciątko urodziło się w rodzinie - więc nie było innej opcji :) Szczegóły wkrótce !