niedziela, 19 października 2014

Coś nie tak...

W mojej niedokończonej robótce czyli tzw. UFO-ku  wkradał  się błąd i to taki, który już zawsze będzie mnie kuł w oczy i  nic z tym nie zrobię, bo się nie da.
Kiedy kończyłam haftować kota czerwcowego (zgodnie z ambitnym planem w każdy poniedziałek siadam do Kociego Kalendarza) okazało się, że kot majowy nie jest w tym miejscu w którym być powinien, tylko go poniosło za bardzo na prawo.
Teraz ten z czerwca jest za blisko, kwiaty na dole się nie zmieściły w całości i jest ogólnie głupio :(
Jestem bardzo zła na siebie, chyba sobie jakąś karę wymyślę...
Na zdjęciach jest  widoczna kratka zrobiona pisakiem, niech tam będzie, przyda mi się kiedy będę planować kota poniżej -  bo znowu coś źle policzę..




 
 Całość w tej chwili wygląda tak:


Ostatnio trochę mniej haftowałam: pojechałam na kilka dni na Litwę, a później w ramach poznańskiego Festiwalu Fabuły chodziłam na spotkania z ulubionymi pisarzami min. Stasiukiem i Witkowskim !
Teraz wszystko wraca na normalne tory, czyli haft na pierwszym miejscu:) 


18 komentarzy:

  1. Maruda:P Ja tam nie widze roznicy miedzy Twoim a moim kalendarzem, wiec jest oki! Chyba dlatego jest lepiej, bo nie masz rameczek do kotow. A moj UFOk od kilku dni dumnie wisi na scianie i juz mnie nie straszy! Wpis wrzucilam wczoraj, zobacz moze Cie kopnie w dupe i szybciej Ci pojdzie:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dohaftuj poniżej kota jakąś ziemie,kamienie,więcej lis i i będzie ok

    OdpowiedzUsuń
  3. No, przesunął się, fakt, ale całość jest taka śliczna, że nie ma się co przejmować!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czepiasz się i tyle... Jak byś nie napisała że coś przesunięte lub coś się nie zmieściło to nikt by nie wiedział :) haftuj dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kociaki. Ciężko dopatrzyć się tego przesunięcia, więc się nie przejmuj i haftuj dalej spokojnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko błagam, nie wymyślaj sobie żadnej kary! Przecież to radość i zabawa, a nie o życie tu idzie :)))) A poza tym na prawdę nikt by się chyba nie połapał, gdybyś nie napisała, a i Ty z czasem spojrzysz na haft łaskawszym okiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbyś nie napisała, to nie zauważyłabym przesunięcia:)) Wygląda bardzo dobrze i już!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za dziewczynami napiszę to samo: gdybyś nie napisała, że coś poprzesuwałaś to nikt by nie zauważył. Koci kalendarz coraz piękniej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie wszystko ok. Ja wczoraj zrobilam podobny bląd,pół haftu wypruwałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny hafcik :))). Jak nie pokażesz palcem, to nikt nie zauważy że się jeden kociak przesunął o milimetr. A Ty też się z czasem przyzwyczaisz i przestaniesz zwracać uwagę na tę drobnostkę. całość wygląda świetnie, nie widać żadnych mankamentów!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest bardzo starannie co widać na zbliżeniach. Piękna praca! Ja na pewno na ten kalendarz nigdy się nie zdecyduję - chociaż bardzo mi się podoba i podziwiam dziewczyny, które się za niego "biorą" :)

    Zapraszam do mnie - mam prośbę ogromną, a gdzie indziej szukać pomocy, jak nie u Kociary ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    mpgoga.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. całość wygląda bardzo efektownie...i nawet pomimo tego że wiem że coś tam przesunięte to...no nie mogę się tego dopatrzeć więc głowa do góry :D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne koty, nie widać bardzo pomyłki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo jestem wdzięczna za każde pozostawione tu słowo !