niedziela, 19 lutego 2017

A oko na końcu.... :)


Trwa praca nad sową Lanarte, postanowiłam oko które jest w tym wzorze najważniejsze wyhaftować na końcu.
Po oku, byłoby mi trochę nudno wśród takiej dużej ilości piór... :)


Dziób już widać:

Na drutach robię taki duży prostokąt, który po zszyciu w dwóch miejscach ma zamienić się w coś w rodzaju rozpinanego wdzianka... no zobaczymy...
Jedno nie ulega wątpliwości; sweterek jest w kolorach mojego kota :)

Dziękuję  Wam bardzo za wszystkie miłe słowa pod adresem metryczki ze zwierzątkami -  jest już w oprawie - kiedy będzie gotowa, pochwalę się efektem końcowym.
Pozdrawiam!

21 komentarzy:

  1. sówka będzie przepiękna! Nie mogę doczekać się oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haft to będzie cudo.
    Masz bardzo fajnego kota:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sowa już wygląda świetnie :)
    Masz fantastycznego kota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no, ladnie sobie dozujesz xxx. A ja lece jak mnie kolory prowadza :) Ostatnio typowego Dimka robie i denerwuja mnie polkrzyzyki 4 nitkami na 18ct, ale jakos dziubie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Yes, your knitting matches your cat perfectly!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to czekamy na oko, które pokaże całe piękno haftu :) Kota masz pięknego. Rzeczywiście idealnie się wpasował w kolorystykę robótki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie rośnie...cudny haft!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodki kocurek :) hafcik imponujący, kibicuję Ci z tą sową i czekam na następną odłosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sowa zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pędzisz z tą sową! Piękna będzie!
    A sweterek faktycznie będzie w kocim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I dlatego kot je zaanektował - to wdzianko.;)A w sowie stopniujesz napięcie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sówka pięknie rośnie...sweterek będzie miał piękny kolor!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kot przecudny :) Sowa oczywiście też :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zapowiada się prawdziłe arcydzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi, hi uśmiałam się jak zobaczyłam Twoją sowę:) Ja mam właśnie wyhaftowaną tą Twoją pustą plamę z okiem:)) Jakby nałożyć haft na haft byłby ten kawałek kompletny:))
    Kotuś cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moge się doczekać finału sowy :) będę obserwować.
    Ale Twoj kot.. jest po prostu Boski <3
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny haft powstaje, czekam na więcej i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak się tak zastanowić to zostawienie najciekawszego fragmentu wzoru to w sumie dobry sposób na motywację do wyszywania :)
    Kot jest Boski, pewnie polubiłby się z naszą Perełką :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo jestem wdzięczna za każde pozostawione tu słowo !