niedziela, 1 stycznia 2012

Mysląć o 2011...

Hafciarko bardzo udany rok! Dużo ładnych wzorów, sporo godzin z igłą i tamborkiem, a ile projektów i marzeń... Założyłam hafciarskiego bloga i wzięłam udział w moim pierwszym w życiu SALU i udało się! Można było zobaczyć wynik mojej pracy tutaj.
A tutaj jeszcze raz moja SAL-owa podusia sama i z dodatkiem:


Dodatek:)



A książki w 2011...?
Przeczytałam ich 49 i 1/2 :)  - jestem w połowie doskonałych "Dzienników kołymskich" Jacka Hugo - Badera

A to moja czytelnicza 5 roku 2011:
(wybór nie był łatwy, bo nie czytam książek, po to żeby czytać cokolwiek - wybieram bardzo starannie)

1. "Saturn" Jacek Dehnel
2. "Farby wodne" L. Ostałowska
3. "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" S. Aleksiejewicz
4. "Bezowocne czuwanie" N. Asalam 
5. "Śmierć pięknych saren" O.Pavel

A co teraz haftuję ? Biscornu na którym... wielbłądy i piramidy ! Szczegóły wkrótce:)

6 komentarzy:

  1. Poduszka przecudowna. Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. BARDzo ,bardzo piękny haft i prześliczna poduszka! gratuluję,zczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. poduszka przepiękna! Życzę by ten rok również okazał się co najmniej tak owocny w wykonanych pracach i przeczytanych książkach jak rok 2011 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podusia cacuszko :) :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo jestem wdzięczna za każde pozostawione tu słowo !