sobota, 11 stycznia 2014

Wstążeczki...

Ostatnio kupiłam troszkę wstążeczek - pokażę, bo moje haftowane koty mogą Wam już bokiem wychodzić, czy coś w tym stylu:)
Wstążki kupione w Tchibo:



Mają po 2 m długości każda, kosztowały 19 zł za całość, wiec chyba nie jest źle.
A te są z poznańskiej pasmanterii na Al. Marcinkowskiego:


Ciesze się, że nie tylko w internecie, czy w dalekim świecie, ale również w "normalnej" pasmanterii można coraz częściej kupić takie śliczności.
A potem przyszła Gienka i...

i zrobiła taką minę, która nie wróży nic dobrego:
I musiałam szybko chować wstążeczki, bo to długie i się wije... kot takiemu nie przepuści:)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

W kocim towarzystwie...

W moim nowym hafcie pojawiły się trzy nowe koty...



A w tym miejscu praca wre:)



Do końca bardzo daleko, więc spotkamy się jeszcze kilka razy z Anonimowymi Miłośnikami Kotów!



Agata Adamocha - "Dom sióstr" Ch. Link czytałam :)
ZAgatkowa - cały czas niecierpliwie czekam na post o zakupach i pozdrawiam!
Promyk - muszę się poprawić - moje koty się obrażą, rzeczywiście dawno ich nie było!


czwartek, 2 stycznia 2014

Coś już widać...

W nowym obrazku już coś widać: Anonimowi Miłośnicy Kotów - odsłona pierwsza:)



Haftuje na lnie Belfaast 32 - czysta przyjemność!

Aha, rok się skończył - muszę wybrać moje książki roku!
Przeczytanych ich w 2013  47 i po długiej meczącej analizie, (bo czytam tylko rzeczy które mi się naprawdę bardzo podobają - życie jest za krótkie, żeby przeżywać męczarnie nad stronicami, które nas, nudzą, denerwują czy rozczarowują)  wybrałam pierwszą piątkę:

1. "Eli, Eli" Wojciech Tochman
2. "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzata Rejmer
3. "Papusza" Angelika Kuźniak
4. "Tuwim. Wylękniony bluźnierca" Mariusz Urbanek
5. "Morfina" Szczepan Twardoch

Jestem pewna, że ten nowy 2014 rok przyniesie mi także dużo wspaniałej lektury!

Chranna - będę szukać naturalnej ładnej ramki i będzie obrazkiem:) 
Piegucha - ja po francusku też ni du du, ale od czego "tłumacz google" ? Wzoru z rządkiem misiów nie mam:(
Edyta Godzic - jak nic Ksawery! A teraz koty, koty...

niedziela, 29 grudnia 2013

Wielki wiatr

Bardzo u mnie wiało, na szczęście nie za oknem tylko na kanwie:)
Oto Picoti Picota  "Grand vent " - "Wielki wiatr":


Jak widać wiatr szarpie pranie na drucie, liście na drzewie i ... pióra na drobiu:)








Wzór dzięki Tinie odnaleziony w internecie, wyhaftowany na lnie obrazkowym DMC, dwoma nitkami muliny DMC.

Teraz rozpoczęłam haft, którego wzór leżał u  mnie kilka lat i już czas, żeby dać mu szansę:) Oczywiście mam ogromną ochotę haftować wzory, które kupiłam ostatnio, ale mam nadzieję, że utrzymam dyscyplinę: jeden starszy, jeden nowy... itd. :)


Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne!!!


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Kartka od Mysi!

Najpiękniejszą kartkę świąteczną otrzymałam dzisiaj od Mysi !!! Sprawiła mi ogromną niespodziankę, a kartka jest naprawdę prześliczna, w kolorach takich jak lubię -  Mysiu bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję, jesteś kochana!
(Zdjęcie nie oddaje urody kartki - robione w sztucznym świetle)


To mój ostatni przedświąteczny post - jutro Wigilia, więc życzę Wam Wesołych Świąt!!!


wtorek, 17 grudnia 2013

Dla siebie..

Dla siebie zrobiłam zakładkę... z kotem! Kto by się spodziewał:)
Kot jest świąteczny, w czerwonej czapce (wzór wyszperany w internecie)







Zrobiłam jeszcze dwie zawieszki z Mikołajami, ale to już na pewno koniec wzorów świątecznych w tym roku.
Na tamborku wzór Picoti Picota - szczegóły wkrótce:)

sobota, 14 grudnia 2013

Natępna zimowa zakładka..

Tym razem prosta zakładka wyhaftowana dla Mamy:




Wzór pochodzi z karty z wzorami, która była miłym prezentem dołączonym do zakupów (zrobionych w dniu darmowej dostawy) w firmowym sklepie  DMC Na dodatek 

A kupiłam wtedy troszkę muliny, kanwę 18-stkę, len i ... wełnę! A co ja z nią zrobię, to naprawdę nie wiem...:)

Piegucha - ja ją znalazłam w takim cudnym cieniowaniu błękicie, ale nic podobnego nie miałam, poszłam w brąz...
Promyk - napiszę co siostra na to..
zAgatkowa - niecierpliwie czekam aż pokażesz swoje skarby!
Edyta Godzic - też uważam, że wstążeczka jest śliczna - kupiona w samym Paryżu! :)

środa, 11 grudnia 2013

Zimowa zakładka

Zakładka z płatkami śniegu to dodatek do świątecznego prezentu dla siostry.
Mam nadzieję, że teraz nie ma czasu zaglądać na mojego bloga i zakładka będzie prawdziwą niespodzianką, kiedy  dotrze do niej w paczce:)




Wzór "wygrzebany" gdzieś w internecie, wyhaftowany na brązowej kanwie 18-stce muliną DMC B5200
Teraz haftuję zakładkę dla Mamy:)

Aneta - życzę szybkiego zrealizowania marzeń - zakupów w Casa Cenina!
ZAgatkowa - jeśli zmawiałaś w piątek 29-go, paczka już dawno powinna być, a może była tam rzecz niedostępna w magazynie?
Alina - wiem, że czerwonej mi też zabraknie, ale była niedostępna:(
Piegucha - oj pisz, pisz nawet jak się czasami nie dogadujemy, to jest bardzo miło:):):) 
Edyta Godzic - tak jak im czegoś brak, to poczekasz te 21 dni (też kiedyś tak miałam)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Casa Cenina !

W tym włoskim sklepie mogłabym zostawić cały majątek...
Tym razem korzystając z 25% upustu kupiłam kilka wzorów i jedną mulinkę:)


Odkryłam dla siebie Isabell Vautier:
Koty nr 1 ( z tego mam nadzieję będzie poduszka)


Koty nr 2 - chyba też na poduszkę..


Druga firma to Madame Chantilly:
Ptak - jest piękny, kiedyś na pewno kupię jeszcze jakiegoś z tej kolekcji!


Bardzo zabawny obrazek wiosenny:


I na koniec sowy:



Osamotniona mulinka to pasmo z firmy Simply Shaker potrzebne do obrazka "Czerwony Kapturek", te które mam to za mało - Malinowa mi doniosła, bo już ten obrazek wyszywała.

ZAgatkowa: mam nadzieję, że paczka już dotarła!
Małgorzata Zoltek: chyba tak zrobię!
Piegucha: tak zieloną haftowałam na Lunganie 25, jest mięsista, ale to nie len:(

sobota, 7 grudnia 2013

Prawie hurt...

Prawie hurtowo produkuję zawieszki świąteczne, mniejsze, większe.. jedne bardziej udane, inne mniej, a niektóre jeszcze jak widać nie są skończone:



 Ten wzorek mi się tak podoba, że haftowałam go już w zeszłym roku, a i w tym nie mogę przestać...


To raczej średnio udana produkcja, ale cóż...


Mam pytanie dot. lnu na którym jest wyhaftowana ta czerwona rękawiczka. Ten len jest wyjątkowo gruby (raczej bez sztucznych dodatków, bez połysku) i super mi sie na mim haftowało ten zimowy motyw. Kupiłam go kiedyś w Casa Cenina, ale jako "resztki lnu w niskiej cenie" -  czyli co się trafi to będzie.Chciałabym kupić go więcej, ale nie wiem jaki to len:(
Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź!

Dostałam już przesyłki z Casa Cenina i ze sklepu Na dodatek (bo był dzień darmowej dostawy:)) Szczegóły wkrótce!