Na tamborku wzór z Tralala, na początek "rysuję" sobie rameczką i bardzo to miła robota :)
W ostatnich dniach grudnia w Casa Cenina była spora promocja (do 31%) na produkty znajdujące się w magazynie. No to troszkę zaszalałam. Zaraz pokażę co kupiłam, ale chciałam jeszcze zdementować pewne plotki, które gdzieś tam krążą na blogach dot. tego, że sklep Casa Cenina okrada swoje klientki. Nic takiego nie miało miejsca, dokonano włamania do danych z kart, którymi w tym sklepie płaciłyśmy, to nie sklep nas okradł, tylko jakiś haker. Ja byłam w takiej sytuacji, bank oczywiście uznał moją reklamację i pieniądze mi oddano.
Sklep jest godny polecenia, ja płacę teraz tylko przez PayPala i nic złego już nie powinno się stać.
A teraz moje łupy razem:
I osobno:
- len Edinburgh 35 Vintage Country Mocha (50 x 70 cm) - już wiem, co na nim wyhaftuję
- bawełniany materiał Zweigart (50 x 150 cm), który skradł moje serce, jest super !
- proste wzorki wiosenne z The Prairie Schooler, które postaram się wyszyć w tym roku prze Wielkanocą,
- wzór eleganckiej zakładki do książki
- mały zestaw Mill Hill : serce hafciarki chyba :), jest sporo koralików, no i te maleńkie nożyczki !
- nożyczki z firmy Klemscott , trochę mocno różowiaste okazały się w realu, a kolor był opisany jako fuksja.., ale i tak mi się podobają
- brakujące mi do jednego haftu pasmo muliny
To tyle zakupowego szaleństwa.
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa dot. kota Bacha !
sobota, 17 stycznia 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
U mnie Bach :)
Jest gotowy !
Kot Bach - troszkę się nadziubałam, bo kanwa jest drobniutka - 20-stka (w kolorze szaroniebieskim) i haft jedną niteczką muliny, więc bez szkła powiększającego ani rusz :)
Ale efekt jest fajny, kot jak żywy !
Obecnie na tamborku coś prostszego, będą to trzy koteczki, elegantki w sukieneczkach.
Kot Bach - troszkę się nadziubałam, bo kanwa jest drobniutka - 20-stka (w kolorze szaroniebieskim) i haft jedną niteczką muliny, więc bez szkła powiększającego ani rusz :)
Ale efekt jest fajny, kot jak żywy !
Obecnie na tamborku coś prostszego, będą to trzy koteczki, elegantki w sukieneczkach.
piątek, 2 stycznia 2015
Wszystko w jednym poście :)
W pierwszych dniach nowego roku, trzeba jeszcze wspomnieć staruszka nr 2014...
Dzisiaj na początek podsumowanie czytelnicze: przeczytałam 36 książek ( ale, w tym trzy powieści powyżej 600 stron)
Numer jeden na mojej liście, niezaprzeczalny best of the best mojego roku z książką to:
"Beksińscy portret podwójny" Magdaleny Grzebałkowskiej
a na miejscu drugim ex aequo jeszcze cztery książki:
"Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk
"Czasy seconhandu" Swietłany Aleksiejewicz
"Zbrodniarz i dziewczyna" Michała Witkowskiego
"Ości" Ignacego Karpowicza
Jeśli chodzi o haft, to planów szczególnych na ten rok nie robię, ot chciałabym po prostu troszkę "przewietrzyć " karton w którym czekają zestawy i wzory do realizacji.
Musze Wam jeszcze pokazać, co kupiłam na Tragch Artystycznych, które odbyły się w Poznaniu na poczatku grudnia:
A i jeszcze sowa, którą zrobiłam sama na szydełku , to mój pierwszy szydełkowy stwór i jest jeszcze bardzo niedoskonały, uważam, że to taki prototyp.
Sowa jest wykonana z włóczki białej i szarej (wiecie,to miała być sowa śnieżna!) , ale na fotce niezbyt to widać.
Sówką została obdarowana mała dziewczynka i podobno jej się spodobała. Uff - nie jest tak źle, będę próbować dalej...
Dzisiaj na początek podsumowanie czytelnicze: przeczytałam 36 książek ( ale, w tym trzy powieści powyżej 600 stron)
Numer jeden na mojej liście, niezaprzeczalny best of the best mojego roku z książką to:
"Beksińscy portret podwójny" Magdaleny Grzebałkowskiej
a na miejscu drugim ex aequo jeszcze cztery książki:
"Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk
"Czasy seconhandu" Swietłany Aleksiejewicz
"Zbrodniarz i dziewczyna" Michała Witkowskiego
"Ości" Ignacego Karpowicza
Jeśli chodzi o haft, to planów szczególnych na ten rok nie robię, ot chciałabym po prostu troszkę "przewietrzyć " karton w którym czekają zestawy i wzory do realizacji.
Musze Wam jeszcze pokazać, co kupiłam na Tragch Artystycznych, które odbyły się w Poznaniu na poczatku grudnia:
A i jeszcze sowa, którą zrobiłam sama na szydełku , to mój pierwszy szydełkowy stwór i jest jeszcze bardzo niedoskonały, uważam, że to taki prototyp.
Sowa jest wykonana z włóczki białej i szarej (wiecie,to miała być sowa śnieżna!) , ale na fotce niezbyt to widać.
Sówką została obdarowana mała dziewczynka i podobno jej się spodobała. Uff - nie jest tak źle, będę próbować dalej...
sobota, 27 grudnia 2014
Poświątecznie :)
Na początek muszę się jeszcze pochwalić, jaka śliczna kartka dotarła do mnie tuż przed świętami od Mysi z Krakowa:
Mysiu dziękuję Ci bardzo !!!
A to moje tegoroczne bileciki do prezentów prosto z Cross Stitchera, haftowane w trzy minutki :)
A co u haftowanego kota Bacha?
Cóż... patrzy na mnie czujnym wzrokiem...
Pozostając w temacie kotów:
Gienka: oryginał i kopia:)
Mysiu dziękuję Ci bardzo !!!
A to moje tegoroczne bileciki do prezentów prosto z Cross Stitchera, haftowane w trzy minutki :)
A co u haftowanego kota Bacha?
Cóż... patrzy na mnie czujnym wzrokiem...
Pozostając w temacie kotów:
Gienka: oryginał i kopia:)
niedziela, 21 grudnia 2014
Zakładki i świąteczna kartka.
Mogę już pokazać zakładki, które wyhaftował dla koleżanek z pracy jako świąteczny prezent (jedna została również dla mnie), bo w piątek zostały wręczone:
Tekst na zakładce - dla tych którzy kochają czytać : "Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy" Ta ostatnia zakładka jest trochę krótsza, bo przytrafił mi się błąd ! Zjadłam rządek krzyżyków z literą "a"... oj, byłam zła na siebie. Ten błąd starałam się wynagrodzić dodając kokardkę.
Każda zakładka jest na kanwie w innym kolorze (nie ma białej) , naklejona na tekturkę.
Może dojrzycie te kolory...
A ta kanwa jest nawet w kwiatuszki :)
I cała reszta już na gładkich:
Muszę się Wam jeszcze pochwalić przecudną kartką, którą dostałam od Edyty . To była dla mnie ogromna niespodzianka i radość!
I mając w tle tak śliczną kartkę od Edytki już składam Wam życzenia spokojnych świąt we wspaniałej rodzinnej atmosferze ! I oczywiście prezentów pod choinką związanych z naszym hobby, mulin, zestawów do haftu, wzorów i książek xxx !!!
Tekst na zakładce - dla tych którzy kochają czytać : "Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy" Ta ostatnia zakładka jest trochę krótsza, bo przytrafił mi się błąd ! Zjadłam rządek krzyżyków z literą "a"... oj, byłam zła na siebie. Ten błąd starałam się wynagrodzić dodając kokardkę.
Każda zakładka jest na kanwie w innym kolorze (nie ma białej) , naklejona na tekturkę.
Może dojrzycie te kolory...
A ta kanwa jest nawet w kwiatuszki :)
I cała reszta już na gładkich:
Muszę się Wam jeszcze pochwalić przecudną kartką, którą dostałam od Edyty . To była dla mnie ogromna niespodzianka i radość!
I mając w tle tak śliczną kartkę od Edytki już składam Wam życzenia spokojnych świąt we wspaniałej rodzinnej atmosferze ! I oczywiście prezentów pod choinką związanych z naszym hobby, mulin, zestawów do haftu, wzorów i książek xxx !!!
czwartek, 11 grudnia 2014
Kartki, zakupy...
Przy tegorocznych kartkach świątecznych to ja się nie napracowałam... :)
Na gotowe już karty przykleiłam po jednej wyhaftowanej gwiazdce, ot i tyle. Nie chciałam się zbytnio odrywać od kota Bacha i ciągnęło mnie też do szydełka.
Jeśli chodzi o szydełkowanie to ostatnio "podrasowałam" sobie warsztat : kupiłam nowe szydełko, znaczniki i motek lnianej wełny.
Szydełko jest śliczne marki Knitpro - zbytnio się na tym nie znam, ale to chyba taki szydełkowy mercedes :)
Znacznikami oznacza się początek rzędu, kiedy robimy coś na okrągło, można to oczywiście zrobić za pomocą zwykłej agrafki, ale postanowiłam sprawić sobie małą przyjemność i kupić te profesjonalne znaczniki.
Z wełny nie wiem co zrobię, ale ma fajny kolor i jakieś zastosowanie dla niej znajdę.
Aha, to ja jestem jedną z tych osób o których pisała Edyta, a która kupowała w Casa Cenina i dane z mojej karty również zostały wykradzione, ktoś zaszalał w Paryżu za 957 Euro ! To nie było miłe zobaczyć taka "wyrwę" na swoim koncie. Później policja, bank itd. na zwrot pieniędzy jeszcze czekam. Obecnie Casa Cenina ma opcję płacenia przez PayPala, który zapobiega włamaniom na konto i tylko z tej opcji zamierzam teraz korzystać.
Pozdrawiam wszystkie zapracowane przedświąteczne kobietki :)
Na gotowe już karty przykleiłam po jednej wyhaftowanej gwiazdce, ot i tyle. Nie chciałam się zbytnio odrywać od kota Bacha i ciągnęło mnie też do szydełka.
Jeśli chodzi o szydełkowanie to ostatnio "podrasowałam" sobie warsztat : kupiłam nowe szydełko, znaczniki i motek lnianej wełny.
Szydełko jest śliczne marki Knitpro - zbytnio się na tym nie znam, ale to chyba taki szydełkowy mercedes :)
Znacznikami oznacza się początek rzędu, kiedy robimy coś na okrągło, można to oczywiście zrobić za pomocą zwykłej agrafki, ale postanowiłam sprawić sobie małą przyjemność i kupić te profesjonalne znaczniki.
Z wełny nie wiem co zrobię, ale ma fajny kolor i jakieś zastosowanie dla niej znajdę.
Aha, to ja jestem jedną z tych osób o których pisała Edyta, a która kupowała w Casa Cenina i dane z mojej karty również zostały wykradzione, ktoś zaszalał w Paryżu za 957 Euro ! To nie było miłe zobaczyć taka "wyrwę" na swoim koncie. Później policja, bank itd. na zwrot pieniędzy jeszcze czekam. Obecnie Casa Cenina ma opcję płacenia przez PayPala, który zapobiega włamaniom na konto i tylko z tej opcji zamierzam teraz korzystać.
Pozdrawiam wszystkie zapracowane przedświąteczne kobietki :)
sobota, 29 listopada 2014
Ech, te ciemności...
Dni takie krótkie, światła jak na lekarstwo, kiedyś mi to nie przeszkadzało, teraz tak - przyszło z wiekiem:)
Trudno mi zrobić dobre zdjęcie haftu, kiedy wracam z pracy, jest już ciemno, pozostaje tylko weekend... A wtedy mogę nie mieć ochoty i cały następny "tydzień" w plecy :(
Haftuję nadal kota, jak widać kocisko ma już nosek i trochę więcej futra.
Szydełkuję: ilość kwadratów: 160 !
Mam teraz w planach wyhaftowanie kilku kartek świątecznych, mam nadzieję że mi się uda i że ze wszystkim zdążę.
Miłego wszystkim !
Lawendowa Kraina Robótek - Dziękuję !
Trudno mi zrobić dobre zdjęcie haftu, kiedy wracam z pracy, jest już ciemno, pozostaje tylko weekend... A wtedy mogę nie mieć ochoty i cały następny "tydzień" w plecy :(
Haftuję nadal kota, jak widać kocisko ma już nosek i trochę więcej futra.
Szydełkuję: ilość kwadratów: 160 !
Mam teraz w planach wyhaftowanie kilku kartek świątecznych, mam nadzieję że mi się uda i że ze wszystkim zdążę.
Miłego wszystkim !
Lawendowa Kraina Robótek - Dziękuję !
sobota, 15 listopada 2014
1/4 wzoru...
Wzór kota nad którym obecnie pracuję jest rozrysowany na czterech kartkach A4 - jedna już za mną. Hura!
Chociaż jest skomplikowany, kolorów sporo i często trzeba zmieniać nitkę, to haftuje go z ogromną przyjemnością i bardzo podoba mi się efekt !
Chyba dlatego, że to taki piękny kot... :)
Piegucha - tak wzór zakładki podejrzałam w gazetce pokazywanej na blogach :)
Edyta Godzic - zachęcam Cię do wyhaftowania Bacha, bo jak widzisz jest wyjątkowo piękny !
Mysia - obrazek nie będzie taki wielki, bo haftuję go na 20-stce, jedną niteczką muliny, ale owszem krzyżyków jest sporo !
Chociaż jest skomplikowany, kolorów sporo i często trzeba zmieniać nitkę, to haftuje go z ogromną przyjemnością i bardzo podoba mi się efekt !
Chyba dlatego, że to taki piękny kot... :)
Piegucha - tak wzór zakładki podejrzałam w gazetce pokazywanej na blogach :)
Edyta Godzic - zachęcam Cię do wyhaftowania Bacha, bo jak widzisz jest wyjątkowo piękny !
Mysia - obrazek nie będzie taki wielki, bo haftuję go na 20-stce, jedną niteczką muliny, ale owszem krzyżyków jest sporo !
piątek, 7 listopada 2014
Jednym okiem ...
Jednym okiem spogląda na was kot o imieniu Bach.
Jest piękny - ten wzór zawsze mi się podobał i ciesze się, że doczekał się realizacji !
Nie myślcie jednak , że tylko ten haft pochłania mój czas.
Otóż nie: nieustępliwie produkuje szydełkowe kwadraty do pierwszego pledu, mam już, albo tylko 123 sztuki. Już wiem, że potrzebuję... 266!
Z myślą o nadchodzących świętach i prezentach produkuję też zakładki do książek, ale co ja Wam mogę teraz pokazać, skoro to ma być tajemnica - chyba tylko plecy:)
Pozdrawiam i życzę miłego dłuższego weekendu - można poszaleć z igłą!
Jest piękny - ten wzór zawsze mi się podobał i ciesze się, że doczekał się realizacji !
Nie myślcie jednak , że tylko ten haft pochłania mój czas.
Otóż nie: nieustępliwie produkuje szydełkowe kwadraty do pierwszego pledu, mam już, albo tylko 123 sztuki. Już wiem, że potrzebuję... 266!
Z myślą o nadchodzących świętach i prezentach produkuję też zakładki do książek, ale co ja Wam mogę teraz pokazać, skoro to ma być tajemnica - chyba tylko plecy:)
Pozdrawiam i życzę miłego dłuższego weekendu - można poszaleć z igłą!
piątek, 31 października 2014
Odrobina strachu...
Halloween - odrobinka strachu należny się każdemu - kto lubi oczywiście i ma ochotę :)
W tym roku u mnie w roli głównej dynia i czarne ptaszysko - kruk:
Wzorek znaleziony tutaj
Kanwa Aida 20-stka w kolorze nr 306 beżowobrązowym (na zdjęciu wyszedł jakiś niebieski) mulina DMC kolory dobrałam samodzielnie i jak widzicie zbytnio się nie napracowałam w tym temacie :)
No to miłego bbbbbuuuu!!! :)
Piegucha: cieszę się, że link z biscornu okazał się przydatny!
Vickie: your country is so big and interesting that, You can take photos of poodles in every state :)
Promyk: parasolki były chyba robione ręcznie na szydełku, sprzedawały je starsze panie..
W tym roku u mnie w roli głównej dynia i czarne ptaszysko - kruk:
Wzorek znaleziony tutaj
Kanwa Aida 20-stka w kolorze nr 306 beżowobrązowym (na zdjęciu wyszedł jakiś niebieski) mulina DMC kolory dobrałam samodzielnie i jak widzicie zbytnio się nie napracowałam w tym temacie :)
No to miłego bbbbbuuuu!!! :)
Piegucha: cieszę się, że link z biscornu okazał się przydatny!
Vickie: your country is so big and interesting that, You can take photos of poodles in every state :)
Promyk: parasolki były chyba robione ręcznie na szydełku, sprzedawały je starsze panie..
Subskrybuj:
Posty (Atom)
