niedziela, 31 maja 2015

Kotek mały, sowa olbrzym !

Popełniłam pierwszy mały hafcik z książki "Ma mercerie" , pewnie ku zaskoczeniu wszytskich rozpoczęłam od... kotka :)


Mój haft nie ma jeszcze dodatków, prawdopodobnie też sprawię kotu kokardkę na szyję i dobiorę guziczki, które będę kołami od wózeczka.

Zrobiłam też na szydełku sowę - pojemnik. Było to moje pierwsze starcie z grubym szydełkiem nr 10 i z ekologiczną włóczką Bobbiny (92 % bawełna, 8 % lycra). Patrząc na wzór który kupiłam w internecie, nie myślałam, że sowa będzie taka duża! Jakieś wielkie ptaszysko mi urosło - i mam nawet wątpliwości, czy w ogóle da się w tym czymś rozpoznać sowę ?



Ona ma taką pojemność, że zapakowałam do niej sporo wełny:

Teraz poświęcam najwięcej czasu mojej chuście enterlac, w której przytrafiło mi się prucie, czyli krok do przodu, krok do tyłu.
Ale się nie poddaję !

Promyk - myślę, że poduszka byłaby najlepsza, i mam nadzieję  że wkrótce uszyję ją sama !
Edyta Godzic - wiesz już, że Tobie Edytko szczególnie książka polecam !
Vicki - thank you !

niedziela, 24 maja 2015

Gotowe !

Obrazek "Dans mon Jardin" Isabelle Haccourt Voutier gotowy :

Całość wyhaftowana na Flobie Superfine 35 jedną nitką muliny DMC.
Troszkę szczegółów:




Dziewczyny muszę Wam pokazać książkę, którą dostałam wczoraj w prezencie od rodzinki i jestem zachwycona !!! Przepraszam, za dość dużą ilość zdjęć, ale nie mogłam się opanować (chociaż oczywiście to i tak nie wszytko co można znaleźć w książce znaleźć):
"Ma mercerie au point de croix" Marie - Anne Rethoret - Melin






Jak widzicie wszystkie wzory dotyczą rękodzieła : haft, druty, szycie. Książka jest piękne wydana i naprawdę pełna niesamowitych inspiracji. Wydawnictwo jest do nabycia w sklepie Na dodatek. Polecam !

niedziela, 17 maja 2015

W czerwieni...

Dziewczynka w czerwieni nabiera kształtów :) Wzór jest prosty i bardzo przyjemnie mi się haftuje.


Zrobiłam małe zakupy w Hobby Studio:


Kanwa Aida 14 biała
Kanwa Aida 20 biała
Kanwa Aida 20 popielata w białe kropki
Kanwa Aida 20 lniana naturalna
Floba Superfine 35 biała

A na później przyszła Gienka i zrobiła "porządek" :)



Anek75 - Tak wiem, że  Wrocław jest piękny, w lipcu będę tam przez  kilka i już się cieszę na zwiedzanie! Przykro mi tylko, że Poznań w którym mieszkam, naprawdę "odstaje" od innych polskich miast, którym wiedzie się zdecydowanie lepiej :(
Vickie - thank you !
EdytaGodzic - nam też zabrakło czasu na wszystko i zamierzamy tam wrócić, i na pewno pójdziemy wtedy do Muzeum Powstania Warszawskiego, teraz troszkę "broniłam" się przed tą wizytą, bo uważam, że Powstanie Warszawskie było niepotrzebne i zbyt tragiczne w skutkach :(
Małgorzata Zlotek - Warszawa naprawdę teraz nabrała kolorów :)
Anna M - zachęcam do szaleństw z drutami :)
Promyk - dziękuję Ci za mile słowa pod adresem Poznania !
Agata Adamocha - do Warszawy zamierzamy wrócić i może wtedy uda się nam pozwiedzać z przewodnikiem.

sobota, 9 maja 2015

Po majówce :)

Długi majowy weekend spędziłam zwiedzając Warszawę i muszę przyznać, że podobało mi się bardzo ! Polecam wszystkim Muzeum Żydów Polskich - wyjątkowe miejsce !
Oczywiście miałam robótkę i wieczorami kiedy nóżki po intensywnym zwiedzaniu odpoczywały , to ręce pracowały :) Tym razem miałam druty - przybyło trochę chusty enterlac.
Mam też już na tamborku nowy haft :



Aha, dowód na to, że entrlaca przybyło:


Wiem już, że na pewno wracam do drutów na stałe, bo dostęp do pięknych wełen i wzorów jest ogromny !

Edyta Godzic - ech, Australia to też cudne marzenie, nic nam nie pozostaje tylko "łapać" te samoloty :)
Vickie - I hope taht our dreams comes true ! You have to visit the country of your ancestors :)
tychna - tak kotki wyglądają jakby ktoś im zabrał sztangi :) Ale sweterki mają super, nie ?

niedziela, 26 kwietnia 2015

Bez zmian...

U mnie bez zmian, znowu zakładka do książki z kotami, następny drobny hafcik...
Oto zakładka, trzy koty w sweterkach :



A drobny hafcik pochodzi z książeczki "Voyages au point de croix" i jest związany z moim nie spełninym jeszcze marzeniem o podróży do USA :)

I co jak myślicie, czy ja dotrę tam stopem ???   :):):)

Vickie - Thank you !
Titania yng Nghymru - dziękuję za wzorek !
Piegucha - a mnie właśnie to dyndające nożyczki urzekły :)
Edyta Godzic - enterlac jest straszny tylko na początku, Ty na pewno poradziłabyś sobie z nim szybciej niż ja !

sobota, 18 kwietnia 2015

Serce co po oczach daje...

Skorzystałam z rady Chranny i o wyborze następnego zestawu do haftu zadecydował ślepy los, czyli losowanie  :)
W rolę tego losu ślepego wcieliła się moja kotka Gienka :) Na karteczkach napisałam nazwy zestawów do haftu, z karteczek zrobiłam kulki, które Gienka uwielbia aportować i to ona wybrała sobie kartkę z napisem Mill Hill "Love Stitching". Akurat jeśli chodzi o rozmiar, to trudno ten zestaw zaliczyć do większych wyzwań, ale w losowaniu brał udział i wygrał!
Uwinęłam się z nim w dwa wieczory, wiec chyba wkrótce Gienka znowu będzie musiała mi pomóc.



Igła, nożyczki... bez tego żadna hafciarka wieczoru nie spędzi, prawda ?


A tu widoczne moteczki muliny :


I cóż wszystko byłoby Ok, gdyby nie użyta w zestawie bardzo błyszcząca nić i złote koraliki, (bo ja generalnie nie lubię jak się świeci i błyszczy), a tego niestety nie dojrzałam, kiedy całość kupowałam. Tak więc serce po oczach daje i już wiem, że zestawy Mill Hill raczej nie są dla mnie. Na tym jednym poprzestanę :)

Donoszę, że odniosłam mały sukces na polu robótek na drutach - chyba udało mi się rozpracować wzór enterlac! To było trzecie podejście i udało się, bo wiadomo że do trzech raz sztuka :)

Czuję, że trudno mi się będzie dzisiaj wieczorem od drutów oderwać....

niedziela, 12 kwietnia 2015

Sama nie wiem...

Sama nie wiem, co teraz wrzucić na "warsztat"  - mam na myśli jakiś większy haft. Troszkę cierpię z nadmiaru propozycji, mam tyle wzorów...., trudno mi się zdecydować !
I taka "zawieszona", niezdecydowana haftuję małe i bardzo małe rzeczy: 



Wzór matrioszki pochodzi z wydawnictwa "Voyages au point de croix" , laleczka jest wyhaftowana na kanwie 20-stce jedną niteczką muliny DMC.


Ta sówka jest naprawdę malutka ma tylko 1,6 cm :)
Wzór z ostatniego numeru Cross Stitchera, "parametry" wykonania takie same jak w przypadku matrioszki :)

Bardzo dziękuję za miłe słowa pod adresem mojego "Czerwonego Kapturka" , wiem że ten wzór jest mroczny i tajemniczy.  Właśnie dlatego, że jest taki wyjątkowy zwrócił moją uwagę.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

"Czerwony Kapturek" i wyjątkowa kartka !

Haft "Czerwony Kapturek" ukończony ! Wzór The Primitve Hare wyhaftowany na lnie Edynburgh Vintage Country Moha 35 jedną nitką muliny Simply Shaker :




Muszę też pokazać Wam jaką cudowną kartkę świąteczną dostałam od Edyty !
Kartka jest naprawdę wyjątkowa, wyhaftowana perfekcyjnie na drobniutkiej 20-stce, jedną niteczką muliny. No i sam wzór wybrany przez Edytę jest przepiękny, ma wspaniałe stonowane kolory, no cudowności !!! Możecie mi zazdrościć :)



Promyk - Gienka wyściskana !
Chwilotrwaj - kanwa na zakładki jest w rożnych kolorach, to nie przekłamanie aparatu.
Piegucha - płaskie guziczki rzeczywiście fajnie sprawdzają się na zakładkach. U mnie zostaje ta, gdzie jeden z kotków ma okularki - różowa.
Edyta Godzic - tak kwiaty i koty to ryzykowne połączenie:) Na szczęście tylko Gienkę ciągnie do wazonów i doniczek, ale nie jest bardzo uparta, potrafi im "odpuścić" :)