sobota, 16 kwietnia 2011

Koty z koperty

Wyhaftowałam już dawno koty, które powinny być wysłane w świat ( w zestawie były nawet koperty)... ale jak się z nimi rozstać?


Kiedy jeden tak cudnie "rozbraja" kłębek wełny..


Drugi dzielnie znosi obecność myszy..






Nie wiem jaką wiadomość musiałabym mieć do przekazanie, żeby wypuścić te koty z domu... nic nie przychodzi mi do głowy..:)

2 komentarze:

  1. Iwonko - ale cudo! Nie dziwię się, że trudno o rozstanie :) Serdeczności niedzielne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo jestem wdzięczna za każde pozostawione tu słowo !