niedziela, 15 września 2013

A ja...

A ja na koniec lata wyhaftowałam już pierwszą z trzech kocich pozycji i kupiłam długo wyczekiwaną książkę!
Oto kot - jeszcze nie ma konturów na pyszczku, więc efekt nie jest taki jaki powinien być, ale już dzisiaj wieczorem, to się zmieni:)


A książka, to nowa powieść Wiesława Myśliwskiego "Ostatnie rozdanie" (jedynego polskiego pisarza, który dwukrotnie otrzymał najważniejszą polską nagrodę literacką Nike!)

Jestem pewna, że to będzie literacka uczta...
Kupiłam też "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzaty Rajmer - oczywiście wydawnictwo Czarne - oni w dziedzinie reportażu są najlepsi!


Życzcie mi więc milej lektury, a ja zostawiam Was z Gienką - kocicą dostojną i poważną  - w tym momencie:)


niedziela, 1 września 2013

Kocia łapka

To początek bardzo dużego nowego wzoru Dimension, więc do obejrzenia jest na razie tylko... kocia łapka:)
Oto ona:



A całość kiedyś będzie wyglądać tak:


Skoro w hafcie brytyjczyk, to "na żywo" w zgodnosci kolorystycznej Marcel z Zofią wypoczywają pupka w pupkę:)


1 września - media podały, że to początek meteorologicznej jesieni... ech...
Ale dla haftujących, czytających to chyba nic strasznego, kiedy wieczory są dłuższe, nie? :):)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Po wszystkim...

No może nie dokładnie po wszystkim, bo tylko po urlopie, ale musicie przyznać, że to zmiana dość dramatyczna! Tak mi żal, że urlop się skonczył!
Byłam na Mazurach i bardzo mi się podobało:)
A że domu bez haftu nie opuszczam, to mogę pokazać co wyhaftowałam na wakacjach. 
Skończyłam obrazek z przyjaciółkami, które cudnie spędzają czas przy herbatce:


Trochę szczegółów:






Dostałam mój wyczekany i wytęskniony wzór Dimensions z kotem brytyjczykiem w roli głównej i rzucam się na robotę z ogromną radością - wkrótce fotorelacja:)

niedziela, 4 sierpnia 2013

Można już wypasać...

Można już wypasać te moje owieczki... tzn. dwie owieczki i jednego kota:) Haft skończony!






Całość wyhaftowana na lnie naturalnym Belfast 32 muliną DMC.
Troszkę mniej wyhaftuję w najbliższych dniach, bo w Poznaniu wczoraj rozpoczął się festiwal filmowy Transatlantyk i biegam do kina jak szalona:)

poniedziałek, 29 lipca 2013

Kto w owczej skórze?

Powinien być wilk oczywiście, ale u mnie proszę ... kot!



Jestem w trakcie takiego właśnie obrazka, jeszcze jedna owieczka po lewej, trochę serduszek, napisy i będzie gotowe:)
Zrobiłam małe zakupy w Hobby Studio:
organizer do igieł


przepiękny len w kropki


30 igieł nr 26


odrobina muliny


w prezencie mały zestawik DMC (to miłe!)


były też katalogi, chyba z Riolisa coś bym wybrała..


 A na koniec moja Gienka, która leży na całości:)


Upalny weekend spędziłam u rodzinki na Dolnym Śląsku i miałam wielką przyjemność być na wystawie malarstwa "Rodzina Brueghlów' we Wrocławiu. Polecam!!!

niedziela, 21 lipca 2013

Drzewko pomarańczowe.

No i gotowe!
Dwa wieczory i można zakosztować pomarańczy prosto z drzewa:)





Powstała zawieszka, kanwa 14 - stka, mulina DMC, całość zszyta jak biscornu.

piątek, 12 lipca 2013

Mam na pieńku...

Mam na pieńku dwie kobietki, jak na razie fragmentarycznie, ale praca wre i wkrótce będą zachwycać swoją urodą:)
To trzeci obrazek z serii "Przyjaźń na całe życie". Dwie poprzednie, które można zobaczyć tu i tu wyhaftowałam w trakcie urlopów. Teraz chcę mieć przed wyjazdem wyhaftowane już kobietki, żeby na urlopie zająć się tylko "nudnym"  obramowaniem..


Dumna jestem z siebie bardzo, bo od razu robię kontury!
A teraz pochwalę się książeczką, którą kupiłam na Amazonie. To wydawnictwo z dwudziestoma małymi wzorami Michaela Powella.



 Oto kilka wybranych:






Jeszcze nigdy nie haftowałam nic pana Powella - a zawsze mi się te wzory podobały - to teraz mam szansę nadrobić stracony czas:)

poniedziałek, 8 lipca 2013

Jedna nitka, książek stos:)

Jedną nitką muliny przez jedną nitkę tkaniny Lungana wyhaftowałam ten obrazeczek. Tkanina ma kolor pistacjowy, czego kompletnie nie widać na zdjęciu:(


O może tutaj widać trochę, że kanwa nie jest ani biała, ani szara:


Mam już też sprecyzowane czytelnicze plany wakacyjne ( nie chodzi tylko o mój urlop, który mam dopiero w sierpniu, ale o tak miłe dwa miesiące letnie!)
Taki stosik sobie wybudowałam:

Patrząc na rozmiar książki S. Kinga to chyba wszystkich nie przerobię, ale chociaż jest z czego wybierać!

sobota, 6 lipca 2013

Ptak na lnie

Jest prosty i piękny. Tak myślę:)





Obrazek można było spersonalizować i tak też zrobiłam, to coś na zdjęciu poniżej to literka "I" jak Iwona:)

Wzór z firmy Blackbird Designs (zakupiony w Casa Cenina) wyhaftowany na lnie obrazkowym muliną DMC nr 3721.